Hej wszystkim! Wiem, wiem dawno się nie odzywałam, bo aż prawie miesiąc. Przez ten czas dużo się wydarzyło. Dużo emocji, stresu, ale jest lepiej. Niedawno wróciłam od Agaty. Wspominałam, że pojadę do niej w pierwszy weekend ferii i pojechałam. Było super. Prawie nie było nas w domu. Ciągle chodziłyśmy na dwór i poznawałam nowych ludzi. Chciałabym tam mieszkać. Miałabym dużo fajnych znajomych, którzy by mnie wspierali. Byłam u niej od piątku do poniedziałku. Gdy zobaczyła mnie Agata i jej mama od razu powiedziały, ze lepiej wyglądam. Ładniejsza cera włosy itp. Ucieszyłam się z tego, że tak mowią. Agata cały mój pobyt u niej miała zaplanowany. W piątek wieczorem poszłyśmy na spacer, gdzie poznałam jej chłopaka i koleżankę Paulinę. To naprawdę wspaniali ludzie. Sympatyczni, wyrozumiali i na zabój szaleni. A w sobotę cały dzień czekałyśmy na ten wyjątkowy wieczór, bo postanowiłyśmy jechać na balety. Szykowałyśmy się już od południa. Planowałyśmy w co się ubierzemy, jak się pomalujemy itd. Kiedy przymierzałyśmy stroje poczułam coś dziwnego jak się przeglądałam w lustrze. Był to wstyd. Wstydziłam sie tego jak wyglądam. Nie wiem czy to naturalne, bo przecież o to mi chodziło. Lecz jak założyłam tą sukienkę to wyglądałam naprawdę ładnie, ale inni mówili, że owszem, ale brakuje mi tych kilogramów. To dało mi dużo do myślenia. Fajnie jest jak ludzie dookoła mówią, że jesteś ładna, bo to mi daję wiarę w siebie, której mi tak bardzo brakuje. Kiedy pojechałyśmy na tą dyskotekę przetańczyłam calutką noc i właśnie wtedy podczas tej nocy poczułam tę pewność siebie i to było piękne. Bawiłam się świetnie i poznałam wielu fajnych chłopakow, którzy rzucali komplementami, a to jeszcze bardziej spowodowało, że poczułam się ładna i dowartościowana. Szkoda tylko, że na chwilę. Ogólnie cały mój pobyt u niej dał mi wiele radości. A teraz? Teraz wszystko po staremu, chodź utrzymuje kontakt ze znajomymi, których tam poznałam. Dziś byłam u Pani T. Rozmawiałyśmy o emocjach i opowiedziałam jej o wyjeździe. Bardzo sie ucieszyła, że się świetnie bawiłam i chodź na chwilę poczułam tę pewność siebie. Mam nadzieję, że ona wróci i to nie tylko na chwilę. Za tydzień, w piątek kolejna kontrola w Szczecinie. Mam nadzieję, że znowu wszyscy lekarze będą zadowoleni, że jakoś sobie radzę. Dziękuję, że jesteście :) Pozdrawiam ;-)